środa, 8 sierpnia 2012

Spotkanie z Justinem i wystapienie w jego teledysku.

Wstalam ubralam sie http://www.photoblog.pl/xxmodnezestawyxx/116922855, rozczesalam wlosy i zeszlam na dol. Tata czytal gazete i popijal kawe. Mama robila nalesniki i herbate.
- Dzien dobry wszystkim!.
- Czesc skarbie! Masz zjedz sobie nalesniki. Krzyknela do mnie mama podajac mi talerz z nalesnikami.
- Dziekuje.
Poszlam do salonu wloczylam telewizor i przelaczylam program na jakis serial o dziewczynach. Gdy skonczylam jesc odlozylam talerz do zmywarki i poszlam do siebie. Zrobilam sobie make-up i zeszlam na dol. Tata juz na mnie czekal, bo musielismy jechac na plan teledysku. Wsiedlismy do auta i ruszylismy w droge. Gdy bylismy juz na miejscu tata przedstawil mnie wszystkim. Czekalismy jeszcze na ta gwiazde.
- Hej wszystkim!. Zza rogu wyszedl dosc wysoki,usmiechniety chlopak (chodzi o Justina).:

Przez krotka chwile probowalam zanalizowac kto to mogl byc. Pozniej podszedl do mnie i sie przywital.
- Czesc jestem Justin Bieber, a tobie jak na imie?. Usmiechnol sie do mnie i podal mi reke.
- J... ja jestem E... Emily. Nie mogla w to uwierzyc, ze on jest taki ladny i ma taki piekny usmiech, nie co ja mowie, ze on jest piekny?, dobra, dobra moze troche. Ale postaram sie byc silna.
- Ladne imie.
- Tak jasne wiem to. Powiedzialam i szybko puscilam jego dlon.
- Czy ty jestes moja antyfanka?.
- Mozna tak powiedziec.
- Oh... szkoda, ale wiem ze ci sie spodobam. Powiedzial z usmiechem na twarzy.

- Chcial bys. Obrocilam sie na piecie i podeszlam do mojego taty.
Czulam jego wzrok na sobie, ale nie przestawalam isc w strone taty.
- Ej tato czy ja ci nie mowilam, ze nie lubie Justina?.
- Mowilas, ale on potrzebowal jakies dziewczyny do tanca.
- Ze co? ja mam z nim tanczyc!?.
- Corciu posluchaj, to tylko teledysk nic wiecej.
- Ale....no dobra ale on nie moze mnie pocalowac, nie pozwole sobie na to, dobrze?.
- No dobrze, dobrze, zatanczysz ale nie pocalujesz, zrozumialem.
- Dzieki.
Chcialo mi sie pic wiec podeszlam do stolika z napojami i siegnelam po wode nie odwracajc sie wzielam jeden lyk. Poczym uslyszalam czyjs glos za soba, glos Biebera.
- Slyszalem, ze wystapisz ze mna w teledysku?.
- Tak ale nie pocalujecie!.
- Jeszcze zmienisz zdanie. Powiedzial to przyblizajac sie do mnie i mowiac mi to na ucho, ale ja nadal stalam plecami do niego. Odsunelam sie od niego i poszlam do Alex (ona ma mnie nauczyc ruchow). Przebralam sie aby moc sie swobodnie poruszac,gdy bede na probie. Szlo mi calkiem niezle, ale bede sie uczyc przez kilka dni.
- Dziekuje wszystki za dzisiejszy dzien mozecie isc do domu. Krzyknal moj tata poczym podszedl do mnie.
- Nie wiedzialem, ze nauczysz sie podstawowych krokow juz pierwszego dnia.
- No widzisz. Usmiechnelam sie i poszlam sie przebrac. Gdy wyszlam zobaczylam, ze Justin na kogos czekal.
- O! Hej Emily. chcialem ci tylko podziekowac, ze zgodzilas sie wystapic ze mna w tym teledysku.
- Taa... moze zostane slawna.
- Moze....
Usmiechnelismy sie do siebie, poczym przypomnialam sobie, ze go nie lubie i mam byc silna, zeby nie ulec jego urokowi.
- Wiesz ja musze juz isc tata na mnie czeka.
- A.. Tak jasne no to do jutra.!
- Pa!.
Wow nigdy niepomyslalaby, ze moge go polubic i ze on jest calkiem spoko. Ale jesze przez tydzien bede go nie lubiec. A pozniej kto wie?. Dobra, dobra sama nie wiem. :)
*Oczami Justina*
Wow ale ona sliczna, szkoda ze nie jest moja fanka, ale mysle ze po tygodniu mnie polubi. Dzisiaj pierwszy raz czulem sie tak dziwnie przy niej, tak jakbym byl zakochany. Szkoda, ze mam dziewczyne Selene (tak naprade nigdy jej nie lubilem) musze z nia zerwac tylko nie wiem jak?. Napewno bedzie chciala wrocic do mnie.
Wsiadlem do auta i pojechalem do domu, mieszkalem z mama, bo niechcialbym mieszka z Selena. Nieznioslbym tego. Gdy bylem w srodku przywitalem sie z mama i poszlem do pokoju, umylem sie i polozylem do lozka, myslalem jeszcze o Emily i jak ja do siebie przekonac, pozniej zasnelem.
*Oczami Emily*
Gdy bylismy juz w domu powiedzialam mamie co dzis robilam. Zjadlam kolacje a potem poszlam do gory umylam sie i polozylam do lozka, zmeczona dzisiejszym dniem zasnelam...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Komentujcie <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz