Wstalam ubralam http://www.google.no/imgres?um=1&hl=no&biw=1024&bih=545&tbm=isch&tbnid=q5a-9WyvamgSpM:&imgrefurl=http://kropla-mody.blog.pl/&docid=zG1rH7oNOEQkOM&imgurl=http://img21.imageshack.us/img21/3840/naluz.jpg&w=351&h=403&ei=ZyMhUMP5KNDQ4QTk4YCQDQ&zoom=1&iact=hc&vpx=105&vpy=141&dur=1526&hovh=241&hovw=209&tx=108&ty=135&sig=114906583188160347489&page=1&tbnh=164&tbnw=143&start=0&ndsp=9&ved=1t:429,r:0,s:0,i:69 sie i uczesalam wlosy.Zeszlam na dol by zjesc sniadanie. Mamy nie ma, bo jest w pracy. Podeszlam do szafki i wyciagnelam musli, polozylam je na stole i wsypalam do miski z mlekiem. Pozniej poszlam do lazienki by umyc zeby i zrobic lekki make-up. Wzielam torbe i wyszlam do szkoly. Spojrzalam na telefon byla 07:45.
- Mam jeszcze 15 minut drogi, chyba zdaze. Powiedzialam do siebie.
Bylam juz w szkole pierwsza lekcja biologia. Nie lubie tej lekcji i nauczyciela. czekalam tylko az zadzwoni dzwonek. Nareszcie zadzwonil wyszlam z klasy i udalam sie do szafki. Wyciagnelam ksiazki do matmy i poszlam pod klase. Zauwazylam, ze kolo klasy stoi Jake (chlopak, ktory mi sie podoba).
- Cz.. czesc Jake!. Powiedziala niesmialo.
- Hej Em!. Powiedzial patrzac na mnie i usmiechnal sie. Niepewnie spojrzalam mu w oczy. A ja wprost uwielbiam patrzec na jego piwne oczy.
- Ej no bo, wiesz... dzisiaj ostatni dzien szkoly i... Mike urzadza impreze... moze poszlabys ze mna?.Powiedzial do mnie, a ja nie moglam w to uwierzyc najladniejsz chlopak w szkole zaprosil mnie na impreze. Stalam nieruchomo i rozmyslilam sie jak to bedzie wygladac.
- Ej Em! sluchasz mnie!?
- Eee.... Tak! tak chetnie pojde z toba na ta impreze. Usmiechnelam sie i zadzwonil dzwonek.
- To wpadne po ciebie o w pol do 20, Ok!.
- Ok! paa...
Weszlam do klasy i usiadlam w lawce. Dzien zlecial mi szybko, bo caly czas myslalam o tej imprezie. Koniec lekcji. Udalam sie do szafki i polozylam je. Gdy weszlam do domu mojej mamy nadal nie bylo, bo pracuje do 22:00. Zdjelam buty i siegnelam po komorke najpierw zadzwonilam do mamy, by powiedziec jej o tym co sie dzisiaj stalo. Zgodzila sie na to zebym poszla, ale ktos musi mnie pozniej odprowadzic do domu. Pomyslalam, ze zadzwonie do Kate. Powiedzialam jej, ze Jake to super ciach, ale ona powiedziala, ze dla niej najwiekszym ciachem jest Bieber. Myslalam, ze tak powie.
- Wiesz ja musze konczyc, ide na kolacje z rodzicami, i powodzenia z Jake'em!.
- Dzieki, pa!
Zeszlam na dol by zrobic sobie cos do jedzenia. Wyciagnelam z lodowki talerz z kurczakiem i ziemniakami podgrzalam sobie i udalam sie do salonu. Wlaczylam telewizor i przelaczylam na jakis durny serial. Gdy juz skonczylam poszlam do lazienki by umyc sobie wlosy i zrobic sobie make-up. Pozniej szukalam czegos w czym bede mogla pojsc na impreze. Wypadlo na to http://www.google.no/imgres?start=109&um=1&hl=no&sa=X&biw=1024&bih=545&tbm=isch&tbnid=_kHFX77Uo3snsM:&imgrefurl=http://trendy.blogi.kotek.pl/2011/07/dzisiejsze_trendy&docid=Fw9As4zQQouY5M&imgurl=http://bi.kotek.pl/bloxlite/f640x640/32/64/39f3aeb010.jpg&w=516&h=478&ei=CywhUO-uL4fV4QTc6YHQDw&zoom=1&iact=hc&vpx=105&vpy=2&dur=1050&hovh=216&hovw=233&tx=124&ty=112&sig=114906583188160347489&page=9&tbnh=154&tbnw=166&ndsp=15&ved=1t:429,r:0,s:109,i:55. Zeszlam na dol i czekalam na Jake'a. Nagle ktos zapukal do drzwi. Tak, to byl Jake. stal przygladajac sie mi.
- Idziem czy bedziesz tak sie gapil na mnie przez caly wieczor?.
- Yyy...taa.. jasne jedziemy!.
Weszlismy do samochodu i ruszylismy w droge. Gdy znajdowalismy sie juz pod domem Mike'a, Jake podzedl do moich drzwi i otworzyl je.
- Dziekuje. Powiedzialam usmiechajac sie do niego.
- Nie ma sprawy. Jake tez sie usmiechnal, poczym ruszylismy w strone dzrwi. Impreza juz trwala, bo uslyszalam jak cos spadlo tluczac sie. Drzwi otworzyl nam Mike.
- O hej wchodzcie!.
Weszlismy do duzego domu gdzie bylo duzo ludzi ze szkoly. Jake przywital sie ze swoimi kolegami poczym podszedl do mnie.
- Zatanczysz?.
- Eee...jasne. Powiedzialam i udalismy sie na parkiet.
- Jake! ja nie umiem tanczyc.
- Spokojnie naucze cie. Usmiechnal sie do mnie i polozyl moje rece na jego karku, a jego rece wyladowaly na moich biodrach. Tanczylismy dosc dlugo, wkoncu mialam dosc i przeprosilam go i usiadlam na kanapie patrzac ktora godzina byla 22:30. Moja mama juz wrocila wiec musze juz isc do domu. Szukalam Jake'a. Znalazlam go siedzacego na fotelu na drugim koncu salonu.
- Jake ja musze juz isc odprowadzisz mnie?
- Jasne ale dlaczego tak szybko?
- Moja mam juz dawno wrocila, wiec ja musze juz isc.
- Ok,dobra odprowadze cie.
Wyszlismy na zewnatrz i wiedlismy do auta. Prze cala droge Jake opowiadal mi kawaly, a ja sie smialam. Gdy bylismy pod moim domem Jake odprowadzil mnie pod same drzwi.
- Dziekuje ci za to ze nauczyles mnie tanczyc i za to, ze mnie zabrales na ta impreze.
- Nie ma za co. Spojrzal mi w oczy i lekko przysuwal sie do mnie, poczym nasze twarze dzielily milimetry. Pozniej poczula ze jego usta znajduja sie kolo moich i poczulam ich smak. Jake calowal bardzo dobrze. Gdy oderwal sie od moich ust, lekko sie usmiechnal.
- Wow!. Powiedzial i usmiechna sie teraz sam do siebie.
- Ok to... Dobranoc!. Wymyslilam na poczekaniu.
- Dobranoc.
Gdy weszlam do domu moja mama udawala ze cos robi w kuchni, a ja odrazu wiedzialam ze ona caly czas patrzala sie przez okno kiedy calowalam sie z Jake'm.
- Mamo. Wiem ze to wszystko widzialas. Zasmialam sie i popatrzalam na mame ze zlym wyrazem twarzy.
- Ja nic nie widzialam, ja tylko patrzalam czy listonosz nie idzie.
- mamo co robilby listonosz w srodku nocy?
- Tego nikt nie wie.
- Ok dobra ide spac. Dobranoc.
- Dobranoc corciu.
Zdjelam z siebie ubranie i poszlam sie wykapac i umyc zeby. Poczym przypomnialam sobie, ze jutro lece do Stratford do miejsca gdzie mieszka Bieber. Przez krotka chwile myslalam o tym jak bede znosic mieszkanie kolo niego. Niewspominalam wam ze bede mieszkac kolo Biebera. Pochwili zapadlam w sen...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i jest 2 !!! <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz